Wybierz kategorię tematyczną

Mija trzeci sezon, gdy podjąłem próbę łowienia nocą sprzętem muchowym. Mało dostępnych informacji, nikt ze znajomych tak nie łowił. Trzeba było podkasać rękawy, samotnie rozpracowywać system i długo czekać na efekty.

Mucha jest kojarzona z wodami górskimi i może dlatego o nocnym wędkowaniu tak skromnie z informacjami? Może. Początkowo na warsztat poszły klenie i jazie. Było łatwiej. Odcinek rzeki, na którym łowię, obfituje w te ryby. Kilka zarwanych nocy dało mi informacje, jak, na jakiej wodzie, które odcinki rzeki i czy warto.

Warto. 

 

2079731571_2018_05.21-22Odra(10).thumb.JPG.f3d6694ef753f20c49d1288c4ee46854.JPG

1562223522_2018_06.11-12Odra(9).thumb.JPG.e53c9ac2d6d584b337259ca303db5fa2.JPG

1322120808_2018_05_23Odra(9)_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.dbfd52e650c8f440a216e1b9235a7d39.jpg

1439891886_2018_06.09-10Odra(44).thumb.JPG.ed7500c8c67b86b646b960cc351710d4.JPG

  

To było najważniejsze, co stwierdziłem. Gdy udało się złowić rybę, to porównywałem to z emocjami przy pierwszych braniach w ekstremalnych dla mnie zimowych warunkach. Takie osobiste porównanie.

 

Ze sprzętem nie kombinowałem. Początkowo łowiłem na zestaw w #4/5 klasie. Obecnie na nocne wyprawy zabieram #5/6. Pierwsze ukręcone muchy ciągle szły na warsztat i do poprawy. Po jakimś czasie stwierdziłem, że na nocne klenie warto mieć przynętę, która dobrze smuży. Powstawały wersje bogate na cięższych hakach i odchudzone na lżejszych do suchych much.

 

P1320693_easyHDR-BASIC-2_resized.thumb.jpg.7f93ccae0cf676dc83b3493c544d8283.jpg

    

Muszkarstwo, to chyba najaktywniejsza metoda. Nocki dają dodatkowy element zmęczenia bez snu i wysilonej koncentracji na warunki i otoczenie, w którym się znajduję. To taki przyjemny wysiłek. Idziesz na siłownię, biegniesz, boli, brakuje tchu, ale to uzależnia. Nie możesz doczekać się kolejnego razu.

 Gdy nabrałem pewności, gdy połowiłem trochę kleni i jazi, przyszedł czas na coś innego. Czas na nocnego sandacza. Jak łowić sandacza w nocy na muchę?

Chłonąłem każdą informację na jego temat. A to dostałem muszkę pod jego gusta, innym razem dokopałem się artykułu albo czytałem pojedyncze opisy z wędkarskich portali. Sam nie próżnowałem. Ciągle podejmowałem próby. Wystarczyła niewielka korekta w przynętach i zaczęło się dziać.

 

P1330044_easyHDR-BASIC-2.thumb.jpg.37b0c3669904e662d40ed75633a1f68e.jpg

 

Pojawiły się pierwsze wymiarowe sandacze. Wszystko zagrało, woda, aktywność, przynęty, sprzęt. W końcu. Jak zawsze warto skoncentrować się na sposobie prezentowania przynęty. Czasami kilka centymetrów zbyt głęboko i można zapomnieć o braniach.

 

1470296842_2018_06.08Odra(4).thumb.JPG.9c6e33b9bda9d60a824daa0eff737ce1.JPG

405913948_2018_06.09-10Odra(17).thumb.jpg.b4d24a4aa369dc16982ba0d5fd1b6241.jpg

547095119_2018_06.08Odra(17).thumb.jpg.eb2f15a7e3b2cb5d1950990a5e3ec3a3.jpg

 

PS

Do następnego spotkania;)

 

1325835141_2018_06.09-10Odra(30).thumb.JPG.e7ad3dc3db709c4876ead857ee101d9d.JPG

1745886881_2018_06.09-10Odra(10).thumb.JPG.159bf636724f31beb437a0120f5766ee.JPG

 

Jaceen

 

Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby dodać komentarz